licznik bloga

Obsługiwane przez usługę Blogger.

sobota, 12 grudnia 2009

"Ale kochała go...

…przede wszystkim bez powodu. Nikt wszak nie wie, dlaczego obdarza uczuciem konkretnego człowieka. Miłość nie potrzebuje wyjaśnień, ona po prostu się rodzi. (…)  Zdołała go odnaleźć dopiero po wielu nocach i dniach, wypełnionych strachem i tęsknotą.”

Margit Sandemo „Saga o Czarnoksiężniku – Oblicze zła”

…właśnie…

wtorek, 8 grudnia 2009

Coś mi się...

…śniło – nie pamiętam co. Obudziłam się kosmicznie zmęczona… Do chrzanu z takim odpoczynkiem! Dziś FAKTYCZNIE idę spać razem ze Smokiem.

APDEJT:
Uczucie mdlenia jest parszywe, najparszywsze. Ostatnich paru minut nie pamiętam. Może pięciu, nie wiem…

niedziela, 6 grudnia 2009

Upiekłam czekoladowe...

…babeczki. W końcu Mikołaj dziś ląduje na balkonie, musi mieć się czym pożywić po locie z Laponii. Operacja „Święty” ogólnie nieco komplikuje życie, ale jak potem widzę błyszczące oczy Smoka nurkującego w worze z prezentami… Bezcenne.

Kate wczoraj faktycznie biegała wokół stołu. Iwa też w zwolnionym tempie z biustem zarzuconym na plecy. Diaboł narysował mi łąkę i Smok narysował mi łąkę. Zdobią lodówkę, też mam swój prezent na Mikołaja. Zionąca sałatka jest niebowgębiasta – serio, serio, nic to, że potem się zionie – trudno. W zasadzie to standardowo było blosko. Co tu dużo pisać… Teraz najchętniej zasiadłabym do książki i połknęła tom drugi, ale czeka mnie lekkie sprzątanie, bo w końcu ten Święty, i w ogóle…

APDEJT:
Wstał po 12.00. Co Mu się stało nie wiem, bo Pędzla z nami nie było wczoraj, ale zdumiewam się wciąż:
D: Mógłbym powiedzieć Cleoś, że jesteś jak posąg bogini, ale posąg nie pachnie tak zmysłowo”
oraz
D:Uwielbiam Twoje uszka. One do mnie wołają…
C: Tak? A co takiego?
D: Ssij maleński ssij…

Witki opadają od tego romątyzmu:)

sobota, 5 grudnia 2009

Złota myśl...

…Smoka:

„Żeby była gra, to najpierw musi być kobieta.”

Skąd Ona posiada taką mądrość???

Oraz komplement dnia: „Cleos, ty jesteś kobieta wielka.”

Ukłony:)

czwartek, 3 grudnia 2009

Najpierw kapituła...

…wielce szanowna dodajmy, z jednego ościennego miasta raczyła przyznać mi nagrodę. A potem pan prezydent mać jego szczawiowa, tegoż miasta  odwołał mi jutrzejszy koncert. Jak nie urok to przemarsz wojsk prosże ja Was.

wtorek, 1 grudnia 2009