licznik bloga

Obsługiwane przez usługę Blogger.

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Dzięki ci bloże...

…a w zasadzie Derektorze Grzywko za wielką pleksę, którą można położyć na stole w jadalni, kiedy Smok produkuje obrazki z kolorowego piasku. Gdyby nie ona (ta pleksa w sensie) dostałabym kota wygrzebując piasek ze wszystkich prowadnic i zakamarków stołu.  A tak, mogę podziwiać DZIEŁO i nawet się bardzo nie wkurzam.

niedziela, 7 sierpnia 2011

Po sześciu...

…tygodniach od momentu zakupu Audi A6 było uprzejme odmówić współpracy. Ale tak na amen, nie że szkyrt i jedzie, tylko nawet szkyrt ni ma.
Kocham moją Wiśnię, która jedzie niezależnie od wszystkiego. Co tam, że mi się tylna wycieraczka zatrzymała kiedyś w pozycji pionowej przez szybę. Co tam, że tłumik muszę zrobić i radio nie działa. Nawet to, że chcę ją sprzedać nie zmienia faktu, że NIGDY nie stanęła okoniem i stanąwszy milcząco dała do zrozumienia, że NIE POJEDZIE. To się nazywa samochodowa zupa z Azji. Ona po prostu WIE, że MUSI jechać.

sobota, 6 sierpnia 2011

Powrócił...

…Smok. Od razu zrobiło się głośno, PEŁNO, szybko. Jak mogłam żyć bez tego? Jedynki Jej wyrosły, na ramieniu wytatuowany smok, rozjaśnione kudły łaskoczą w nos, kiedy się przytula i pachnie ciągle tak samo – słońcem, radością i Córką. Niby mogłam wstawać w weekendy o nieprzyzwoitej porze, nie musiałam nikogo do niczego gonić, nikt do mnie nie gadał w kółko i wciąż. Ale tak serio serio – tęskniłam.

piątek, 5 sierpnia 2011

W temacie...

…pierwszym: okazuje się, że słane latami życzenia długiego i nieszczęśliwego życia mają moc sprawczą. ByłyNiedoszłyDamskiKickboxer stracił prawo jazdy za pijaństwo 10 lat temu, za moje krzywdy w końcu go posadzili chociaż miał iść tylko na izbę, pije, nie ma kobiety, bo kolejne dwie uciekły, obie z dziećmi podobno, nie ma pracy, nie ma własnego mieszkania, nie ma nic. Błehehehe. Będę słać dalej, może jakoś się trwale uszkodzi, albo coś w ten deseń.

W temacie drugim: widocznie istnieje jakaś sprawiedliwość dziejowa biorąc pod uwagę dzisiejsze newsy na pasku TVN. Ja chętnie udostępnię opatrzności czy innej bogini Kali listę osobników do skasowania – ze świata polityki i szklanego ekranu. I dorzucę ze dwa z prywatnej listy Terminator mode on.

czwartek, 4 sierpnia 2011

Bujam się...

…do Snoop Dogga. Tak po prostu – od rana. Ciągle. I wciąż. Hmmm. Leczyć? Czy iść się pobujać profesjonalnie w histerycznym migotaniu stroboskopów?

wtorek, 2 sierpnia 2011

Mogiłę...

… z widokiem na morze poproszę.

APDEJT:
Jestem ołówkiem, knajpą w Chicago i delikatesami w Hanowerze. Także hotelem w Indiach i działalnością gospodarczą oferującą „if you like a lady from the web-site” oraz jachtem, któremu jeszcze dodano w nazwie anioła. No cała ja – Cleos Angel. Wolę to, niż być workiem do odkurzacza. Doprawdy oburzające. Jakby ktoś potrzebował jestem też salonem urodu w jakimś wygwizdowie.

Chyba czytać pójdę, opcjonalnie spać. Bo kompilacja 14 dołka z wszechogarniającym wkurwem mi najwidoczniej nie służy.

Dobrom noc.

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Poza smoczym...

…sentymentem nie ma przeciewwskazań do sprzedaży Wiśni. Ludzki pan nie chce nawet połowy uzyskanej ze sprzedaży kwoty. Oraz zobowiązał się podpisać umowe in blanco, żeby nie kwitnąć ze mną, Dużym i Diabołem na giełdzie.
Obsi twierdzi, że może dostał udaru słonecznego, ale nad morzem pogoda taka se – raczej mu nie grozi. Te cudnom odmiane zawdzięczamy nie wiem czemu/komu, ale jak ktoś ma ochotę się pomodlić, żeby mu się nie odwidziało odwrotnie to bardzo prosz…

Azaliż odwiedziwszy Szwagierkę i Szwagra z Chomikiem idę umyć stopy (i nie tylko), bo nie wiem, co mi się mogło z ich podłogi przykleić do podeszwy.