licznik bloga

Obsługiwane przez usługę Blogger.

czwartek, 26 września 2013

Najpierw...

...zadzwoniła do Babci MJ, że po szkole będzie później niż normalnie.
Potem poszła z tornistrem i plecakiem z wycieczki objuczona jak muł  w jedno miejsce i zrobiła zakupy.
A potem MJ dostała kwiaty i ja dostałam kwiaty, które kupiła za kieszonkowe.

A na koniec upiekła ciastka francuskie z czekoladą - dla mnie i dla Diaboła.

Mam najlepsze dziecko w galaktyce - przypomnijcie mi o tym, kiedy doprowadzi mnie do zimnej furii.

poniedziałek, 23 września 2013

Egzystencjalny...

...dół.
Emocjonalna dolina.
Wewnętrzne szambo.

A do tego egoistyczny wtórny analfabeta, z którym się muszę użerać.

Że trup nie ściele się gęsto ludzkość zawdzięcza tylko temu, że jestem nad wyraz opanowana ZAWSZE i anielsko cierpliwa.

środa, 18 września 2013

Ojciec roku...

...zawalił, nie sprawdził dziecku zadania. Wyraziłam swoje zdanie na ten temat, sugerując, że jeśli ma problemy z ortografią, to będzie odbierał Smoka OD moich Rodziców, po tym, jak oni sprawdzą zadane lekcje. I cóż?
I najlepszy ojciec na świecie, poinformował dziecko, że dostał opieprz, że nie będzie mogła u niego bywać oraz że jeszcze raz taki numer, a się obrazi.

Pytam się jaki numer?
Obrażają siędzieci w przedszkolu, po czterdziestce wypadałoby dorosnąć może?
Że już nie wspomnę o czytaniu ze zrozumieniem.

Wniosek formalny mam. Niech ten wrzesień już się kończy, zanim komuś wpierdol spuszczę spektakularnie.
Chujowina panie - jak mówi jeden mój znajomy.

czwartek, 12 września 2013

Jak kwieciście...

...powiedziała Who "O ja pierdolę". Ewentualnie również Ona chociaż przy innej okazji "O kurwa". I nie chodzi o wskazanie, która z moich Lejdis najbardziej przeklina, ale o to, że jakże te słowa są adekwatne.

Na przykład do tego, że Ciotka Kapo pracuje w jednym miejscu od 48 lat i uwielbia nadal swoją pracę. Czy ktoś z mojego pokolenia jest sobie w stanie wyobrazić siebie za 48 lat w tej samej firmie/instytucji? Taka Kate na przykład?

Na przykład do pomysłu sprawienia komuś na urodziny skoku ze spadochronem. Potrzeba doprawdy ogromnej wyobraźni, żeby wyimaginować sobie dajmy na to mnie skaczącą - nawet w objęciach instruktora. Blogu dzięki nie ja byłam adresatką tego pomysłu.

Na przykład do tego, że drożdż zwany też skunksem alias przyjaciulem, w jednej rozmowie używa proszę/dziękuję/czy mogłabyś. Oczekuję niecierpliwe, z której strony nadleci gigantyczne DUP i spadnie mi na mą głowę niewinną, gdyż jest zdecydowanie za miły.

Na przykład do pana tucającego Kate przez cały czas trwania Carmen, żrącego w teatrze landrynki w szeleszczących papierkach, ale również dotrzymującego towarzystwa równie obytej pani czekającej podczas spektaklu aż niewyciszony telefon przestanie dzwonić.

Ale także na przykład do nas, Lejdis ubranych jak na pogrzeb wieczorową porą, w kreacje wysublimowane, midi i maxi wchodzących do mordowni z bilardem i grających w piłkarzyki w tych wieczorowych kiecach z Whoever w charakterze tła dźwiękowego - wydającą odgłosy jak przy wielokrotnym orgazmie.

Się dzieje, że o ja pierdolę, że pozwolę sobie zacytować.


czwartek, 29 sierpnia 2013

Rocznicę spędziliśmy tak...

...mniej więcej...



okładając się gorącymi olejkami i kamieniami podczas masażu Ratnaabhyanga. Bosz... Mieliśmy po tych zabiegach odstawić się jak stróże w Boże Ciało i udać na rocznicową kolację, ale skończyło się na błogim obżeraniu w dżinsach i bez kreacyjnych fajerwerków. Rozleniwienie maksymalne. Najlepsze owoce morza ever i pudding czekoladowy za który oddałabym cnotę, gdybym ją miała.
trafiliśmy akurat na Festiwal Lampionów Chińskich
A potem na korowód szkół samby i salsy

Wszystko co Cleosie i Diaboły lubią najbardziej. Muszę sobie zdecydowanie częściej wygrywać wyjazdy w różne miejsca, bo to urozmaica życie, że hej.
Kolejny wyjazd 20-22 września. Również wygrany, ale oj tam.

A poza tym? Życie panie, życie pełnymi garściami.

piątek, 23 sierpnia 2013

Gdybyście wiedzieli...

...jak mi się nie chce, to byście wiedzieli jak mi się nie chce.
Zastanawiam się, czy to jest jeszcze miejsce dla mnie. Za dużo mam życia wokoło siebie i w sobie, żeby mieć czas i chęć przelewać je na ekran.
Podumam, zobaczę.